O wspaniałym człowieczeństwie

Podczas gdy papież Franciszek nadał swojej wydanej w 2015 r. „ekologicznej” encyklice Laudato si podtytuł „W trosce o wspólny dom”, podtytuł wydanej w 2026 r. pierwszej encykliki Leona XIV Magnifica humanitas brzmi: „O trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji”. W całej encyklice papieża Leona ludzka osoba, jej godność,  oraz jej integralny (a nie tylko chwilowy) dobrostan stanowią podstawowy i normatywny punkt odniesienia. Struktura encykliki osnuta jest na biblijnym motywie budowy miasta, które jest symbolem ludzkiego społeczeństwa. Budowie wieży Babel, będącej synonimem społeczeństwa konstruowanego bez Boga i opartego jedynie na pysze oraz wierze w ludzkie możliwości, pozwalające „sięgnąć nieba” (por. Rdz 11, 1-9), przeciwstawiona zostaje odbudowa Jerozolimy za czasów Nehemiasza (Ne 2-6), który dzieło odbudowy odnosi do Boga, poprzedzając je modlitwą i postem, a następnie „nie narzuca rozwiązań z góry. Zwołuje rodziny, każdej powierza odcinek muru do odbudowy” (MH 8). Te dwa podejścia Leon odnosi do współczesnego zadania jakim jest budowanie prawdziwie ludzkiego społeczeństwa w dobie sztucznej inteligencji.

Magnifica humanitas to bardzo dobrze napisana encyklika.  Papież sięga po wiedzę z wielu dziedzin nauki, by zmierzyć się ze zjawiskiem sztucznej inteligencji. Jednocześnie wyczuć można wielką dbałość o to, by nie przekroczyć granic metodologicznych, jakie charakteryzują refleksję z zakresu teologii i katolickiej nauki społecznej. I właśnie ten ostatni obszar zasługuje na szczególną uwagę. Leon XIV pokazuje rozwój refleksji Kościoła dotyczącej tematów społecznych, począwszy od Piusa XI oraz Piusa XII (który jako pierwszy użył określenia „społeczna nauka Kościoła”), a szczególnie Leona XIII  (encyklika Rerum novarum – 1891 r.), poprzez wypowiedzi Jana XXIII i Pawła VI oraz trzy encykliki społeczne Jana Pawła II, aż po encykliki dotyczące tematyki społecznej papieża Benedykta XVI i Franciszka. Leonowi udaje się pokazać, że zasadnicze pryncypia katolickiej nauki społecznej – prymat godności i praw osoby jako obrazu Boga Trójjedynego wraz z zasadami: dobra wspólnego, powszechnego przeznaczenia dóbr, solidarności, subsydiarności (pomocniczości) i sprawiedliwości społecznej – pozostają niezmienne, mimo różnych akcentów i różnych odpowiedzi na aktualne wyzwania, jakich udzielali poszczególni papieże. Wszystkie te pryncypia wzajemnie się warunkują i uzupełniają. Okazują się one zaskakująco aktualne w perspektywie wyzwań, jakie stawia przed nami „zmiana epoki”, związana z wynalezieniem i rozwojem sztucznej inteligencji.

Opinie krytyków papieskiego dokumentu, według których Leon XIV jest w odniesieniu do sztucznej inteligencji „za a nawet przeciw”, pokazują jedynie, że ocena możliwości, zmian społecznych, a przede wszystkim skutków i dalekosiężnych konsekwencji rozwoju tej nowej technologii nie jest prosta. Papież przestrzega przed scenariuszami, które mogą przynieść ludzkości niepowetowane szkody. Wraz z brakiem kontroli nad sztuczną inteligencją, cywilizacji miłości może zostać przeciwstawiona „kultura potęgi”. W jej ramach kluczowym faktorem w relacjach międzyludzkich może się stać paradygmat nieograniczonej władzy. Papież podkreśla, że „innowacje technologiczne – w tym sztuczna inteligencja – nie są neutralnymi narzędziami, których trzeba jedynie dobrze używać. Kluczowa jest tu transparencja i osobista odpowiedzialność osób, które je tworzą, gdyż „systemy AI, przedstawiając się jako neutralne i obiektywne, odzwierciedlają i umacniają stereotypy lub stanowiska ideologiczne tych, którzy je zaprojektowali i wytrenowali” (MH 102) oraz własną „wizję moralną, która stanie się niewidzialną infrastrukturą systemów” (MH 107). Dlatego, jak podkreśla Leon, AI – jak wszystkie udoskonalenia technologiczne – należy oceniać „w świetle pytania zasadniczego: czy rzeczywiście przyczyniają się do wzrastania osób i narodów w człowieczeństwie i braterstwie, z poszanowaniem wspólnego domu i przyszłych pokoleń” (MH 85). Chociaż więc „same w sobie innowacje te mogą stać się wielką pomocą dla integralnego rozwoju człowieka i troski o wspólny dom”, to jednak nie można pozwolić, by „logika efektywności, kontroli i zysku sama rządziła wyborami osobistymi, społecznymi i gospodarczymi” (MH 92). Papież domaga się „rozbrojenia AI”, tzn. wyrwania jej „z logiki zbrojnej rywalizacji, która dzisiaj nie jest już wyłącznie militarna, ale także ekonomiczna i poznawcza” (MH 110). Podkreśla przy tym, że ten postulat nie oznacza wyrzeczenia się technologii, lecz zmierza do zapobieżenia, by zapanowała ona nad tym, co ludzkie.

Z wielkim dystansem papież podchodzi do prometejskich nadziei, że AI pozwoli wreszcie przekroczyć granice, jakie wyznacza ludzka natura. Wielkość osoby ludzkiej, zdaniem papieża, nie polega na wyzbyciu się wszelkich ograniczeń i kruchości, jak to jest postulowane w kontekście trans- i posthumanizmu, ale w zgodzie na ludzką kondycję ze wszystkimi towarzyszącymi jej ograniczeniami. Jak podkreśla Leon XIV, człowieczeństwo rozkwita nie pomimo ograniczenia, lecz bardzo często poprzez ograniczenie” (MH 118).

Najważniejsze przesłanie pierwszej encykliki papieża Leona XIV wyraża się w stwierdzeniu zapisanym w numerze 114 tego dokumentu: „Jakość cywilizacji mierzy się nie potęgą środków, lecz troską, jaką potrafi otoczyć człowieka, zdolnością uznania drugiego za twarz, a nie za funkcję”.

Ks. Marian Machinek MSF